Jak wielokrotnie było napisane podstawa to grunt chłonny do wypasu owiec. Jak sama nazwa wskazuje studnia ma wodę chłonąć a owca ma się wypasać. Czy będzie to wypas owiec w Bieszczadach, czy skrzynki z piwka , czy żelbetowa studnia chłonna z wypełnienie kruszywem to istota działania jest taka sama, owca ma być wypasana. Na działce mam tylko swoją deszczówkę i można prowadzić wypas owiec. Jestem odgrodzony małym murkiem od sąsiadów, poza tym mam płaski teren przez co woda stoi w miejscu. Sąsiadom woda spływa z działek, ale kiedyś tez będą musieli sobie wyrównać skos i nie lać wody do sąsiednich działek tak jak robią to teraz do wypasu.
Sądzę, że możesz mieć wysoki poziom wód gruntowych w Bieszczadach i może się okazać, iż wykopiesz dziurę i będzie ona pełna wody. Glina zazwyczaj nie ma struktury warstwowej (zdarza się że ma ale niezbyt często).

Znalezione obrazy dla zapytania owce w sieci

To że pod gliną często jest warstwa przepuszczalna (np. piasek, żwir) to prawda ale nie znaczy to że glina ma strukturę warstwową a po prostu że glina z wypasem owiec jest warstwą geologiczną a kolejną warstwą jest np. żwir. Oczywiście sama glina też może mieć różną przepuszczalność: inną będzie mieć zwietrzała glina piaszczysta z głazikami a inną glina ilasta.
Ktoś już to napisał: sondowanie geologiczne żeby sprawdzić co jest pod gliną i przede wszystkim jaka jest miąższość gliny. Wydaje się że najlepszym rozwiązaniem z tym problemem byłby studnia chłonna w Bieszczadach ale musimy mieć warstwę która wodę odbierze. Raczej rzadko wypas owiec się zdarza aby pierwszy poziom wód podziemnych (podskórne, gruntowe) miał napięte zwierciadło wody, a co za tym raczej na pewno będzie mógł odebrać wodę z powierzchni (chyba że w jakiejś dolinie).
Tylko trzeba wiedzieć ile jest gliny wypas, może być 20m, może 60m, a może i 120m. (Z tego co wiem maksymalny opisany profil jednej warstwy gliny na wypas owiec Polsce to ok. 200m chociaż osobiście w to wątpię). W każdym razie może być na tyle głęboko że studnia chłonna nie będzie wchodzić w rachubę. Wtedy chyba tylko proponowane już oczko wodne i porządny trawnik na podsypce dla owiec.
Jeszcze jedno: geologia nie uznaje że są grunty w Bieszczadach (więc również gliny) nieprzepuszczalne. Każdy grunt trochę wodę przepuści. Dlatego mówi ze są grunty praktycznie nieprzepuszczalne albo bardzo trudno przepuszczalne (taka glina czy ił jeśli chodzi o osady czwartorzędowe) i lite, niespękane skały starsze.To ja zadam też pytanie, skoro będziemy mieli np wodę gruntową na głębokości 1,5metra, to jak wykopie dół na 2metry i wpuszczę do dołu rurę odprowadzającą deszczówkę z dachu, to czy stan wód gruntowych w tym dołku będzie rósł, czy poziom będzie się wyrównywał z ogólnym poziomem wód gruntowych na danym terenie, czyli, ze ta woda będzie wnikać do całości.
Mam u siebie pierwszą warstwę ziemi taką strasznie błotnistą po deszczu, poziom wód gruntowych jest raczej niski, bo mieszkam na wzgórzu gdzie można wypasać owce. Kopiąc w starej piwniczce po czarnej ziemi dotarłem do ciemnego piasku jakieś ~3m. Piasek był wilgotny i myślę, żeby tam wpuścić rurę z deszczówką, tylko się zastanawiam czy jeśli jest to warstwa przepuszczalna do wypasu owiec w Bieszczadach, czy będzie w stanie odebrać całość wody z dachu, czasami jest na prawdę sporo tej wody. Pewnie nikt mi na to pytanie nie odpowie, pewnie muszę po prostu zrobić Nie wiem jak chcesz mocować niewymiarowy do paneli systemowych płot lamelowy żeby było to szczelne?Może po prostu powyjmuj te panele i wstaw tam zamówiony gdzieś płot ryflowany na wymiar, lub poprzecznie szczelnie deski.Lub po prostu zamontuj ten płot przed systemowym wypasie. Lamele do istniejącego płotu systemowego planuje montować na opaski żyłkowe.

Znalezione obrazy dla zapytania owce na hali

Pytanie mam inne- na czym postawić ten płot aby nie stał on na ziemi i żeby nie był narażony na wilgoć/gnicie stojąc na "gołej" ziemi.
Planowałem postawić go na betonowych bloczkach częściowo wkopanych w ziemi dla stabilizacji.

Pytanie czy mogę zastosować bloczki ytongowe które wkopie w ziemię?. Czy nie nasiąknie on wodą, nie bedzie pękał i kruszył się?
Znalazłem taki wątek o wypasie owiec dla Xanna i chciałbym potwierdzić jego prawdziwość
Wszystko wysokie koszta, oczywiście jeżeli bardzo zależy Ci na estetyce to cena nie gra roli.
U nas głównie na powierzchni są osady czwartorzędowe więc w nich się głównie poruszamy
Proponuję byś zlecił wykonanie odwiertów i wówczas będzie wiadomo z czym walczymy. Jeśli woda gruntowa będzie głęboko to dziura z kamieniami do dobry pomysł. Miej również na uwadze, że dach i podjazd to dodatkowa powierzchnia szczelna i punktowo będziesz wprowadzał więcej wody dla owiec.
Myślę, że wykopię dziurę, zasypię ją kamieniami i piaskiem, zobaczę jak woda się będzie zachowywała. Jak będzie lepiej to przysypię to wszystko czarną ziemią. Nie wiem dlaczego, ale wiele dalszych działek z takim samym terenem, nie ma takiego problemu, sypnęli czarną ziemię, rzucili trawnik i nie mają basenu , więc jest szansa na wypas owiec, że u mnie będzie podobnie.Z przyjemnością odpowiem na to pytanie: nikt nie odpowie Ci na to pytanie w 100% pewnie i dobrze bez badań na miejscu A i po badaniach zawsze zostanie jakaś doza niepewności. Bo zawsze może być jakaś gwałtowna zmiana budowy geologicznej której się nie wyłapie, a wiadomo że nikt o zdrowych zmysłach nie zapłaci dużej kasy za jakieś super szczegółowe badania pod zrobienie drenażu czy odpływu wody z rynny dla wypasanych owiec. No właśnie ,ja też myślę jak tu niedrogo odgrodzić się wizualnie po lewej i prawej stronie (po 100m długości ) . Na razie sąsiadów tam nie ma ,ale zaraz pewnie jacyś się zaczną budować.
Myślałem o ogrodzeniu z pół-bala (w cenie tych paneli chyba),ale to pewnie mało trwałe. I ostatnio właśnie o takim sposobie jak piszesz myślę. Czekamy, może coś nam podpowiedzą
OK. a teraz konkrety wypas owiec w Bieszczadach to fajny temat i liczy sie wartościowa treść .
Co do pierwszego pytania to woda z rury będzie czasowo podnosić poziom wody w dole (studni chłonnej) a potem opadać do poziomu 1,5m, czyli normalnego poziomu wód gruntowych na tym terenie (oczywiście trzeba pamiętać o tym że poziom wód gruntowych również ulega wahaniom więc nie zawsze będzie to 1,5m). Woda dopływająca będzie "rozchodzić" się w ośrodku skalnym na wypas. Natomiast pytanie jak szybko będzie to następować - to już zależy od tego jakie właściwości ma ten ośrodek. Jeśli dobrze przepuszcza wodę (żwir, gruby piasek) to bardzo szybko odbierze nadmiar wody. W innym wypadku ten czas będzie się wydłużał.
Faktycznie skoro mieszkasz na wzgórzu można zakładać że poziom wód jest niski, ale to tez zależy od bud. geol. No właśnie, ja też myślę jak tu niedrogo odgrodzić się wizualnie po lewej i prawej stronie (po 100m długości ). Na razie sąsiadów tam gdzie jest owiec wypas nie ma ,ale zaraz pewnie jacyś się zaczną budować.
Myślałem o ogrodzeniu z pół-bala (w cenie tych paneli chyba), ale to pewnie mało trwałe. I ostatnio właśnie o takim sposobie jak piszesz myślę. Czekamy ,może coś nam podpowiedzą
To że piasek był wilgotny jeszcze specjalnie niczego nie przesądza. Pytanie czy jeśli zostawisz ten wykop powiedzmy na dobę czy napłynie tam woda? Zakładając że nie napłynie to można by spróbować tam zrobić studnię chłonną do wypasu owiec i baranów, Oczywiście odpowiednio dużą i chłonną aby odebrać również "dużą wodę" w trakcie długiego i ulewnego deszczu (czyli duża dostawa wody w krótkim czasie).
Czy na działce masz tylko "swoją" deszczówkę czy też napływa Ci z terenów sąsiednich? Możesz próbować się od niej odciąć lekko wynoszą teren, ale zrobisz problem sąsiadowi. Jeżeli zaś masz wysoki poziom wód gruntowych to musisz drenować a wody, "gdzieś" odprowadzić owce.